, włókniak ręki 

włókniak ręki

BR@ve*sol!deRS

Temat: POKONAŁAM RAKA!!!!!!!!!!!!!!!!
W okolicy obojczyka zrobiła mi sie sina skóra tak jakbym sie uderzyła.Na początku 2007 roku zobaczyłam ze jest guz poszłam pierw do dermatologa połozyli mnie do szpitala pobrali wycinek i sie okazało ze jest to włókniak lekarz kazał przychodzic na kontrole co 2 miesiace.Ale z moich obserwacji guz po tym wycinku coraz bardziej sie powiekszał.No i tak trafiłam na oddział chirurgii onkologicznej tam wycieli guza za 2 tygodnie wynik-dermatofibrosarcoma.Dalsze leczenie to poszerzenie marginesu wyciecia skóry.Skóre do przeszczepu wzięli mi z ręki.TRAGEDIA.Teraz mam przygotowania do radioterapii.Tatułaż mam juz za sobą jutro tomografia.
Źródło: wkrystynajanda.net/forum/viewtopic.php?t=72998



Temat: Gula w okolicach policzka
" />Weź delikatnie chomika na ręce i wymasuj ten guzek. Jest twardy, nierówny, miękki czy bardziej taki twardo-galaretowaty? Gdzie dokładnie umiejscowiony.

Może to być zapalenie węzła chłonnego, nowotwór, włókniak, zapalenie torebek policzkowych bądź chomiczek je sobie po prostu zapchał.
Źródło: gryzonie.info/viewtopic.php?t=33832


Temat: Samobadanie piersi
na szczęście zmiana wygląda na niezłośliwą, ale wyciąć ją trzeba - lekarz wspominał coś o przychodni na garncarskiej - ktoś coś słyszał?

podobno są dwie metody usuwania włókniaków:
normalne nacięcie i wycięcie zmiany
użycie jakiejś dużej igły o średnicy ołówka, która wycina zmianę - wtedy jest mniejsza blizna

podobno można to wykonać od ręki na garncrskiej
Źródło: weselneforum.pl/viewtopic.php?t=58523


Temat: Samobadanie piersi

na szczęście zmiana wygląda na niezłośliwą, ale wyciąć ją trzeba - lekarz wspominał coś o przychodni na garncarskiej - ktoś coś słyszał?

podobno są dwie metody usuwania włókniaków:
normalne nacięcie i wycięcie zmiany
użycie jakiejś dużej igły o średnicy ołówka, która wycina zmianę - wtedy jest mniejsza blizna
podobno można to wykonać od ręki na garncrskiej


czajniczku ja usuwałam włókniaka właśnie w szpitalu na Garncarskiej. i w moim przypadku zastosowano pierwszą metodę, i blizna wcale nie jest duża, powiedziałabym że jest praktycznie niewidoczna.

to wykonanie "od ręki" polega na tym, że najpierw się rejestrujesz, pan Cię bada, zapisuje na termin zabiegu, w dniu zabiegu przychodzisz na daną godzinę i po zabiegu 20min wychodzisz ze szpitala
Źródło: weselneforum.pl/viewtopic.php?t=58523


Temat: Guz [gardło] - jak to się nazywa?
Przepraszam za taki durny temat, ale potrzebuję informacji i już nie wiem jak mam szukać :/

Tak w skrócie - szczurowi zrobił się dosyć szybko guzek w okolicach gardła, przełyku, wczoraj byłam u dr. Jachmana, ale był taki tłok i wszyscy biegali w około, tak się zdenerwowałam i przy okazji poryczałam, że jak wracałam do domu zdałam sobie sprawę, że nie wiem jak się ten guz nazywa. Trochę wstyd, ale cóż...

On mi podał nazwę, tylko że nie mogę sobie tego przypomnieć, bo wpadłam w lekką histerię, chcę poszukać informacji nt. leczenia, tu na forum czy ogólnie w internecie, bo nie dowiedziałam się wiele, mała dostaje na razie antybiotyk. Na pewno nie tłuszczak, włókniak, ani nowotwór, coś zaraźliwego, bo kazał mi myć ręce żebym ja też tego nie złapała i odseparować resztę stada. Macie jakieś pomysły co to może być? Chyba kończyło się na "a".

edit: właśnie zaświtało mi, że to może być promienica, ale nie wiem, czy to występuje u szczurów?
Źródło: szczury.org/viewtopic.php?t=21967


Temat: Problemy z oczami

Tylko mnie niepokoi jeszcze taki guzek na skorze na rece:( Caly czerwony jest i dosc czesto skora sie przebija i krwawi, ciekawe czy to od azs...

Agnes a jka duży jest ten guzek?
to może być zwykły włókniak, albo w wyniku jakiegoś wirusa,
jesteśmy na nie mało odporni,
albo forma azs
Źródło: atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?t=187


Temat: Gadka szmatka - Grudzień 2009
" />witam sie snieznie
ale tu dzis cisza ja dzis po pierwszym dniu w pracy okna mylam ale wieci o wam powiem tam maja ro,lety zew ale bajer pospuszczalam i cieplo normalnie bylo a okna otwarte
magdziol powodzenia u lekarza i oby nie trzeba bylo ciac , moja mama tez ma wlokniaki wyczuwalne reka i co roku robi mamograf i nie wycinaja jej tego lekarz twierdzil ze lepiej nie ruszac a pozatym te wlokniaki niby odrastaja
a ja dzis na zakupy swiateczne bo przez te chorobsko jeszcze nie mamy wszystkiego kupione mam nadzieje ze jeszcze cos bedzie w sklepach
Źródło: nasz-babiniec.pl/forum/viewtopic.php?t=1037


Temat: Kolczyki w roznych czesciach ciala
" />ojej no ma dużo, ja mam delikatną skórę, jak niezagojoną ranę przekopcisz dymem papierosowym (albo i innym ) kilka razy to zrobi się włókniak czy coś, mnie się tak zrobiło i trza było wyjąc kolczyka i smarowac maścią. O, wszyscy już zrozumieli ? :)

cerrata a gdzie na ręcę, tak między kciukiem a palcem wskazującym ? Moja koleżanka tak miała ale jej się zakażenie wdało
Źródło: humor.nakazdytemat.pl/viewtopic.php?t=470


Temat: Kryć czy podawać hormony?
" />Witam serdecznie.
Bardzo zainteresował mnie ten temat i chciałbym podzielić się moim doświadczeniem w tej sprawie.
Swojej kotce po raz pierwszy podałem blokadę hormonalna w wieku 14 miesięcy. Nie mogliśmy wytrzymać już Jej bardzo intesywnych rujek powtarzających sie regularnie co trzy tygodnie. Oprócz typowych objawów rujki kotka strasznie krzyczała. Prawie jak kocur "śpiewający" kotce. Noc czy dzień, było bez róznicy krzykom nie było końca. Dostała więc pierwszy zastrzyk, po trzech miesiącach drugi. Weterynarz ostrzegał nas przed różnymi ewentualnymi skutkami ubocznymi ale chcieliśmy spróbować. Wszystko było w porządku przez jakieś 6-7 miesięcy. Później się zaczęło. Kotka dostała pewien rodzaj włókniaka (weterynarz stwierdził niezłosliwą- na szczęście-postać guza gruczołu mlekowego). Przeszła operacje, guz okazał się niezłośliwy. Kotka nie dostała kolejnego zastrzyku hormonalnego. Po upływie kilku miesięcy (10-12 miesięcy) powróciły normalne rujki i po 4 rujkach poszukalismy Jej kocurka. Zaszła normalnie w ciążę, nie miała żadnych komplikacji. Urodziła normalnie piątkę zdrowych i uroczych kociaków. Wszystko było w porzadku ale znowy wróciły "głośne" rujki. Zaryzykowalismy i podaliśmy Jej ponownie zastrzyk hormonalny. Po trzech miesiącach okazało się, że ma znowu guza gruczołu mlekowego. Operacja i dochodzenie do zdrowia. Guz nie złosliwy. Nie zdążyła dojść do siebie a tu kolejny guz i kolejny. Trzy operacje-zabiegi w ciągu 4 miesięcy (ostatnia na początku marca tego roku). Całe szczęście, że guzy okazały się niezłosliwe. Można była je łatwo wyczuć ręką pomiędzy skórą a tkanką miesniową. Poruszały się podczas dotyku i bardzo szybko rosły. Według weta guzy były spowodowane przez hormony.
Teraz wiemy, że już nigdy nie podamy Jej środków hormonal;nych.
Źródło: forum.nfo.pl/viewtopic.php?t=158